Jazda z moim "sparing partnerem" ;) przez oblodzony las łagiewnicki do Skotniki-Janów- Józefów-Czaplinek-Szczawin-Jeżowo-Dąbrówkę-Smardzew-Nowe Łagiewniki do domu.
Dostałem na zime od przyszłego tescia jego rower :) Toporny stalowy "czołg" , wazy spokojnie ponad 15 kg. I pojechałem prosto z domu rodzinnego mojej luby testowac "rakiete" Na Zgierskiej zatrzymała mnie "czerwona fala" ,obok mnie stanał inny rowerzysta i patrzy jak na wariata , od razu nawinąłem do typa "Co dobry sprzęt? ;)" Nic nie odpowiedział , oczy miał jak 5 złoty i non topem patrzył na mnie na Garmina przyczepionego do kierownicy i na reszte okazałego roweru. Pojechałem w stronę Łagiewnik testowac to "CUDO" Do wyregulowania tylnia przerzutka , v-breaki , zmiana opon na szersze i ..odkrecic dzwonek , stopke oraz bagaznik ;)
Pierwszy śnieg , temperatura - 2 ,na szczęście nie wieje tak jak w sobotę. Czyli ustawka z Marcinem dojdzie do skutku. Z domu do skrzyżowanie Strykowska/Inflancka na spotkanie z Marcinem, dalej Wycieczkową-Okólną do Łagiewnik Nowych-Smardzew-Maciejów-Szczawin-Swędów-Zelgoszcz-Dobra-Kiełmina-Skotniki-Las Łagiewnicki i do domu. Dobry trening kadencyjne. Czas najwyższy przesiąśc się na zimówkę szkoda duszka na taka pogodę
Aura pogodowa sprzyja kręceniu na szosie i w terenie , co cieszy i oby jak najdłużej utrzymywała się taka pogoda. Dzisiejsza jazda ograniczyłem tylko do szosy na duchu , wybrałem się na trasę ŻTC . Po zrobieniu jednej pętli pojechałem w kierunku Łagiewnik przez Arturówek do domu. Szkoda że wyścig ŻTC jest w tym samym terminie co MTB Cros Maraton w Nowinach , byłby to mój pierwszy wyścig szosowy ale priorytety są najważniejsze. A propos priorytetów , w tym sezonie plan jest takowy - zaliczenie minimum 5 startów w MTBCross Maraton (10-12 miejsce w generalce), 2 września pojechac (lepiej niż w 2011) Maraton Galińskiego , 1 maraton Golonki dystans mega . Jak na 40-latka i dopiero drugi sezon startowy to chyba niezbyt wysoko zawieszona poprzeczka :)